SEGREGACJA SANITARNA – RÓŻNICOWANIE CZY DYSKRYMINACJA?
W ostatnich miesiącach na całym świecie, również w Polsce, rozpoczęła się bezprecedensowa akcja masowych szczepień. Wraz z nią pojawiły się równie niespodziewanie propozycje uczynienia ze szczepienia przeciw COVID-19 przesłanki dostępu do określonych usług lub miejsc, a co za tym idzie, również zróżnicowania sytuacji prawnej osób zaszczepionych i niezaszczepionych. Z uwagi na powyższe, w ostatnich dniach wielu ludzi zaczęło się zastanawiać czy wprowadzanie m.in. osobnych kolejek dla zaszczepionych, limitowanie dostępu do pewnych miejsc, czynności, dodatkowe gratyfikacje pieniężne, benefity albo dzień wolny z prawem do wynagrodzenia, są dozwoloną formą gratyfikacji osób zaczepionych, czy jednak jest to już przejawy dyskryminacji.
Spróbujmy przyjrzeć się tej kwestii.
Odniesienie do naczelnych zasad prawnych
W tym miejscu warto również zwrócić uwagę na naczelne zasady definiujące współczesne funkcjonowanie społeczeństwa, takie jak zasada równości, wolności, prywatności i ochrony zdrowia w kontekście tematu szczepień.
Zasada równości zakłada obowiązek jednakowego traktowania wszystkich ludzi. Zasada ta została wyrażona w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej (dalej TUE) oraz art. 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (dalej EKPC), jak również w Konstytucji RP (art. 32). Co ciekawe, Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach jednoznacznie podkreśla, że istotą zasady równości jest fakt, iż wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu mają być traktowane według równej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących lub faworyzujących.
Zasady wolności w ujęciu konstytucyjnym jest wartością naturalną, na której opiera się system prawny. Konstytucja RP ma na celu ochronę wolności zindywidualizowanej – osobistej postrzeganej jako swoboda decyzyjna. Ujmując to prościej, człowiek winien mieć nie tylko możliwość podejmowania określonego działania, lecz także powstrzymania się od niego. Ochrona ta wyraża się również w zakazie ingerowania przez władze publiczne we wskazaną powyżej swobodę oraz w obowiązku tworzenia instytucji prawnych chroniących tę swobodę przed ingerencją wszelkich podmiotów.
Każdy z nas ma prawo do ochrony również prywatności, zapewnia to zarówno Konstytucja RP jak i inne ustawy (np. Kodeks cywilny). W kontekście szczepień, powinniśmy mieć zatem możliwość ochrony swojej prywatności, obejmującej również informacje dotyczące naszego stanu zdrowia, w tym przyjęcia czy odmowy przyjęcia nieobowiązkowego szczepienia.
Prawo do ochrony zdrowia to z kolei możliwość korzystania przez obywatela z systemu ochrony zdrowia. Z jednej strony stanowi ono prawo podmiotowe (możliwość korzystania z publicznego systemu ochrony zdrowia), z drugiej strony należy do podstawowych obowiązków władz publicznych (zapewnienia dostępu do tego systemu). Jednym z podstawowych warunków legalności udzielenia świadczeń zdrowotnych jest wynikająca z zasady wolności autonomia realizująca się w postaci zgody na świadczenie zdrowotne.
Naruszenie prawa do równości, wolności i ochrony zdrowia może pojawić się w sytuacjach różnicowania, gdy dotyczy ono podmiotów podobnych lub znajdujących się w podobnych stanach faktycznych. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że w każdej sytuacji będzie ono sprzeczne z prawem. Uzasadnieniem dla działań różnicujących konieczne jest wskazanie, że wprowadzone zróżnicowanie jest z szczególnie istotnego powodu uzasadnione (nadto, znajdujące uzasadnienie w przepisach prawa).
Podstawy odmiennego traktowania osób zaszczepionych i niezaszczepionych
Mając powyższe na uwadze, rozważając kwestię ewentualnych podstaw prawnych odmiennego traktowania osób zaszczepionych i niezaszczepionych na COVID-19, należy odnieść się do kwestii różnicowania praw. Zasada równości ujęta w taki sposób odnosi się zatem do sytuacji ewentualnego odmiennego traktowania podobnych podmiotów (ew. podmiotów znajdujących się w podobnej sytuacji). Zatem, aby zróżnicowanie znajdowało uzasadnienie w zasadzie równości, jego wprowadzenie powinno być obiektywnie uzasadnione ze względu na potrzebę ochrony określonych dóbr czy wartości. Jeżeli są wprowadzane jakiekolwiek różnice w traktowaniu podmiotów, powinny one być uzasadnione (ze wskazaniem ich konstytucyjnego uzasadnienia, które powinno być dokonywane w oparciu o jasno wyodrębnione kryteria). Są nimi racjonalność, proporcjonalność oraz sprawiedliwość dokonywania zróżnicowań. Owe kryteria powinny pozostawać w bezpośrednim związku z celem oraz zasadniczą treścią przepisów (przepisów, które to różnicowanie uzasadniają). Wskazane kryteria powinny mieć proporcjonalny charakter oraz pozostawać w związku z innymi wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych.
Czym w ogóle jest dyskryminacja?
Znaczenie wskazanych powyżej obiektywnych przesłanek uzasadniających różnicowanie jest szczególnie istotne w kontekście ewentualnych zarzutów dyskryminacji. Przyjmuje się, że dyskryminacja polega na nieuzasadnionym obiektywnymi przesłankami odmiennym traktowaniu podmiotów. Może ona przybrać charakter bezpośredni, wynika wówczas wprost z przepisów prawa lub aktów jego stosowania. Drugim jej rodzajem jest dyskryminacja pośrednia, która nie wynika wprost z samego przepisu, ale stosowanie danego przepisu powoduje powstanie sytuacji, w których zróżnicowanie wystąpi. W celu oceny, czy dochodzi do dyskryminacji, należy opierać się na analizie cech różnicujących podmioty. Przede wszystkim są to tzw. cechy osobiste, związane bezpośrednio z podmiotem. Przykładowo są to: płeć, rasa, kolor skóry, urodzenie, język, wyznanie, przekonania, przynależność narodowa i etniczna, pochodzenie społeczne czy majątek, jak również wiek, zdrowie czy pewne cechy genetyczne. Co istotne, cechy te dotykają bezpośrednio sfery godności każdego człowieka. Z zachowaniem dyskryminującym mamy do czynienia wtedy, gdy stwierdzone zróżnicowanie podmiotów podobnych przez prawo (co już samo w sobie stanowi naruszenie zasady równości) oparto na cesze osobistej podmiotów różnicowanych (wyżej wymieniono przykłady tych cech), a nie znajduje to dostatecznego uzasadnienia w przepisach Konstytucji.
Dyskryminacja osób niezaszczepionych – czy można o niej mówić?
W omawianej sytuacji osób szczepionych i nieszczepionych na COVID-19, ewentualnych podstaw różnicowania można poszukiwać w treści art. 68 ust. 4 Konstytucji RP i przepisach ustawy o przeciwdziałaniu zakażeniom i chorobom zakaźnym. Zgodnie z przepisami Konstytucji RP władze publiczne mają konstytucyjny obowiązek zwalczania chorób epidemicznych ( tj. m.in. działania prewencyjne, kontrola zakażeń, organizacja służby zdrowia, profilaktyka). Jednakże, dopuszczenie możliwości ograniczeń w zakresie konstytucyjnych wolności i praw uzasadnione jest jedynie w przypadku jasnego ustawowego umocowania, dodatkowo wspartego szczególnym kontekstem sytuacyjnym ochrony wartości wskazanych w treści art. 68 ust. 1 i ust. 4 Konstytucji RP. Jeśli powyższe warunki nie zostaną spełnione, to działania władz publicznych będą miały dyskryminujący charakter. Podstawą działań przeciwepidemicznych są przepisy ustawy o zakażeniach, ale przewidziane na ich podstawie, odnoszące się do szczepień ochronnych na COVID-19 regulacje wymagałaby konkretyzacji w akcie powszechnie obowiązującym, regulujące m.in. podstawę szczepień, ich charakter, plan ich realizacji, ewentualne ograniczenia co do kolejności osób szczepionych oraz ewentualne zmniejszenie indywidualnych obostrzeń epidemicznych w stosunku do osób szczepionych. W literaturze wskazuje się niezmiennie, że ewentualne ograniczanie praw podstawowych, jak i wszelkie działania zmierzające do odmiennego traktowania osób niezaszczepionych na COVID-19, może być uzasadnione jedynie w przypadkach ustawowo przewidzianych.
Regulacje prawne a szczepienia na COVID – 19
W lutym 2020 r., na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z 27 lutego 2020 roku, poszerzono katalog chorób zakaźnych, zawarty w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi o zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Ustawa ta wprowadza podział na szczepienia obowiązkowe i szczepienia zalecane, które mają charakter szczepień dobrowolnych. Obowiązek szczepień ochronnych jest obowiązkiem ustawowym i nie wymaga skonkretyzowania w drodze indywidualnej decyzji. Oznacza to, że szczepienia uznane za obowiązkowe, na mocy rozporządzenia nakładają na wskazane w nim osoby lub grupy osób (np. z uwagi na ich wiek lub inne okoliczności mogące spowodować wystąpienie u nich zagrożenia zachorowania na chorobę zakaźną), obowiązek zaszczepienia się. W sytuacji odmowy wykonania obowiązku szczepień ustawa przewiduje określonego rodzaju sankcje. Drugim rodzajem szczepień ochronnych są tzw. szczepienia zalecane, które realizowane są na zasadzie dobrowolności. Dotychczas, szczepienia na COVID – 19 zostały sklasyfikowane jako szczepienia zalecane, a zatem Państwo nie może nakładać żadnych sankcji na obywatela w przypadku odmowy zaszczepienia się. Zatem, podjęcie decyzji o niepoddaniu się dobrowolnemu szczepieniu na COVID-19 nie może powodować ujemnych, w tym dyskryminujących konsekwencji dla pacjenta. W konsekwencji pokrzywdzony bądź poszkodowany podmiot (będący ofiara dyskryminacji) nabywa pełne prawo do adekwatnych do bezprawnego zachowania roszczeń.
Zatem różnicowanie czy dyskryminacja?
Co istotne, owszem należy mieć na uwadze, że w przyszłości w stosunku do osoby zaszczepionej (przyjmując założenie, że nabywa ona odporność, przez co nie transferuje wirusa na innych ludzi) nie ma uzasadnienia w utrzymywaniu epidemicznych ograniczeń indywidualnych (np. wykonywania testów na obecność wirusa, odbywania kwarantanny, wliczana do limitów w związku z ograniczeniami dot. spotkań towarzyskich czy limitów miejsc w środkach komunikacji zbiorowej). Jednakże, w pierwszej kolejności wymaga to potwierdzenia w wynikach badań naukowych, które na tę chwilę nie są jednoznaczne, a często wręcz wzajemnie sprzeczne.
Powoli obserwujemy również pewną tendencję dodatkowego nagradzania osób szczepionych, przy jednoczesnym ograniczaniu praw, a w kontekście powyższego, dyskryminowaniu osób niezaszczepionych. W odniesieniu do propozycji dotyczących zniesienia w stosunku do osób zaszczepionych epidemicznych ograniczeń osobistych można przyjąć, że takie uprawnienia mieszczą się we wskazanych granicach różnicowania. Natomiast, w odniesieniu do wszelkich profitów wychodzących poza omawiany wcześniej obszar należy mówić o nieuzasadnionym różnicowaniu, a w konsekwencji powyższych rozważań, dyskryminacji.
Obecnie najbardziej kontrowersyjne zdają się być działania w zakresie stosunku pracy, z uwagi jednak na obszerność tego tematu, zostanie on omówiony w oddzielnym wpisie.
PODSUMOWANIE
Analizując kwestię segregacji sanitarnej, należy przede wszystkim pamiętać o prawnym charakterze szczepień i ich dobrowolności. Wszelkie próby nakłaniania do przyjęcia szczepionki, ograniczania praw w przypadku odmowy jej przyjęcia, nagradzania osób zaszczepionych, nieznajdujące prawnego umocowania, stanowią podstawę do uznania ich za naruszające zasady równego traktowania oraz dyskryminujące. W świetle obecnie obowiązujących przepisów, szczepienie przeciwko COVID – 19 jest szczepieniem dobrowolnym. Jako niedopuszczalne jawią się zatem jakiekolwiek ingerencje czy naciski co do decyzji w sprawie szczepienia. Za dyskryminujące uznać należy wszelkiego rodzaju decyzje uzależniające awans, rozwój osobisty bądź zawodowy, finansową gratyfikację czy dostępność od faktu poddania się szczepieniu. Wyjątki od tej zasady, może uzasadniać jedynie ustawowo wskazana należycie uzasadniona potrzeba ochrony zdrowia i bezpieczeństwa wymienionej w konkretnym przepisie grupy osób będącej w określonej sytuacji. Należy również pamiętać, że wszelkie związane ze szczepieniem informacje np. badania na obecność wirusa, poziom przeciwciał itp., stanowią dane medyczne, a zatem są objęte właściwą dla nich ochroną. Nadto, zakładając, że celem szczepienia przeciwko COVID-19 jest nabycie odporności na wirusa SARS-CoV-2, w stosunku do osób zaszczepionych słuszne wydaje się, aby złagodzone zostały wprowadzone w związku ze stanem epidemii ograniczenia o charakterze osobistym, z tym zastrzeżeniem, że ich zakres powinien być uzależniony od naukowo potwierdzonych wyników badań. Z kolei z uwagi na dobrowolny charakter szczepień brak jest prawnego uzasadnienia dla wszelkich innych zróżnicowań czy odmiennego traktowania osób szczepionych i nieszczepionych.
Wskazuję, iż niniejsze opracowanie oparte jest o analizę artykułu K. Michałowskiej, ,,Różnicowanie a dyskryminacja – status prawny osób szczepionych i nieszczepionych na COVID-19” [PS 2021, nr 4, s. 38-56.].