KONSEKWENCJE PRAWNE NAPAŚCI I ZNIWEWAŻENIA RATOWNIKA MEDYCZNEGO
W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o przypadkach pobicia czy znieważenia ratowników
medycznych, jeżdżących w karetkach do nagłych wezwań. Szczególnie teraz, w tych niepewnych
czasach, ludzie często stają się agresywni. Ratownicy często są obiektem ataków słownych, bliscy pacjentów szukają osób, na których mogą dać upust swoim emocjom.
Zatem jakie konsekwencje grożą za napaść lub znieważenie ratownika medycznego?
Zacznijmy od tego, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, iż ratownik medyczny, w chwili
pełnienia służby, jest traktowany jak funkcjonariusz publiczny.
Wynika to wprost z art. 5 ustawy zdnia 08 września 2006 roku – o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. 2006 Nr 191 poz.1410, z późn. zm.)
,,Osoba udzielająca pierwszej pomocy lub kwalifikowanej pierwszej pomocy, osoba wchodząca w skład zespołu ratownictwa medycznego, osoba udzielająca świadczeń zdrowotnych w szpitalnym oddziale ratunkowym, dyspozytor medyczny podczas wykonywania swoich zadań oraz wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego wykonujący zadania, o których mowa w art. 29 ust. 5, korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128 oraz z 2020 r. poz. 568) dla funkcjonariuszy publicznych.”
Co to oznacza w praktyce?
W praktyce oznacza to, że za napaść (pobicie) czy znieważenie (obrzucenie wyzwiskami) ratownika medycznego zagrożone jest wyższą karą aniżeli napaść czy znieważenie osoby prywatnej (zgodnie z treścią art. 222 Kodeksu karnego) :
,,Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.”
Natomiast zgodnie z art. 226 k.k. – ,, Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karzeograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”).
Co więcej, przestępstwo to ścigane jest z urzędu a nie z oskarżenia prywatnego, a zatem organy ścigania mają obowiązek wszcząć postępowanie i je prowadzić, ustalając wszelkie okoliczności popełnienia przestępstwa.
Kwalifikowaną formą napaści na ratownika medycznego jest działanie wspólnie lub w porozumieniu z inną osobą, czy też użycie broni palnej, noża lub innego niebezpiecznego narzędzia, czy ten zagrożony jest karą od roku do 10 lat, a w przypadku skutku napaści w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu sprawca podlega karze od lat 2 do 12. Oczywiście należy mieć na względzie, że w przypadku, gdy to ratownik sprowokował działanie napastnika, Sąd może zastosować wobec napastnika nadzwyczajne złagodzenie kary.
Podsumowując, orzecznictwo w tej kwestii zdaje się zmierzać w kierunku karania agresywnych sprawców adekwatnie do wyrządzonej krzywdy, a poszkodowany otrzymuje nawiązkę, która choć w niewielkim stopniu ma tę doznaną krzywdę wynagrodzić.